Dla dzieci · 3 min czytania
Gdybym była czarodziejką
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Gdybym była czarodziejką …
Zamieniłabym świat w raj ( według mnie to byłby po prostu raj, bo dla innych – nie mam pojęcia ) .
Rzeki, morza, jeziora, strumienie, i inne wody, zamieniłyby się w przeróżne napoje. Domy, szkoły, i inne budynki, byłyby zapełnione wodą, tak jak pływalnie i baseny. Drzewa, krzaczki, kwiatki, i inne roślinki, obsypane byłyby słodyczami. Biblioteki, księgarnie, w nic by się nie zamieniły. Można je by było zwiększyć, dodać łóżka wodne, i nie wodne, i jakąś kuchnię i spiżarnię, żeby można było zjeść śniadanie, obiad, kolację. Więcej wsi. A na tych wsiach, żeby było dużo miejsca do biegania, i placów zabaw. No, i zwierząt, parków, kin ( na wsi kina?! No, ale w końcu jestem czarodziejką, to pestka ), salonów kosmetycznych i fryzjerskich, i innych atrakcji.
No i gdzieś byłby mój dom ; duży gmach. Nazywał by się : Dom marzeń. No i by mogli różni ludzie przychodzić i mówić czego jeszcze chcą, i tak dalej.
Część 22 / 2
Szkoda, że nie jestem czarodziejką, prawda?
Teraz inne pomysły, ale bardzo samolubne.
Zrobiłabym tak, żeby klasa była w zagrożeniu. I, na przykład, wszyscy toną, bo tylko ja jedna umiem pływać. No i jak kolejno, błyskawicznie wszystkich…