Dla dzieci · 1 min czytania
Gdzie trzech się bije...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wylazł z akwarium krokodyl. Wygramolił się jakimś cudem przednimi łapami. Na dywan spadł z kredensu. Pokręcił się po pokoju i stwierdził, że to bez sensu.
Dostrzegł go kot, co spał na fotelu. Skoczył na gada z góry i z sykiem wbił w zieloną skórę pazury. Krokodyl nie był głupi, wiedział że kot go nie głaszcze i kontratakował przytrzaskując ogon koci w zębatą paszczę. - Puszczaj. - zdawał się mówić krokodyl przez zęby.…