Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Geniusz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Urodziłem się geniuszem. Jestem tego pewien odkąd zacząłem stanowić samodzielny i w pełni samowystarczalny byt i od tamtego momentu ta pewność ciągle narasta. Moja czcigodna matka powtarzała mi zawsze, że jestem jak bóg który zszedł między ludzi by poznać ich zwyczaje i stacza się przez kontakt z nimi. Mimo całego szacunku do jej pamięci (podkreślam-szacunku, nie pokory) zgadzam się tylko z połową tego twierdzenia. Sami oceńcie którą. Sądzicie pewnie, że jako geniusz powinienem mieć jakieś ponadprzeciętne osiągnięcia? Nic bardziej mylnego. Sam fakt wspięcia się na wyżyny intelektualne będące moim udziałem jest ponadludzkim osiągnięciem. Nie potrzebuje udowadniać komukolwiek moich możliwości . Wszelkie wielkie dzieła mojego umysłu pozostają nieuzewnętrznione. W mojej głowie kotłują się klarowne arcydzieła. Sprawia mi perwersyjną przyjemność hamowanie rozwoju ludzkości poprzez niedzielnie się nimi. Są tylko moje i tylko ja mogę się nimi napawać, podziwiać je, tylko ja jestem świadomy ich wagi i innowacyjności. Jestem nowym Luwrem, nową Biblioteką Kongresu, nową Doliną Krzemową, nowym Hollywood i tylko ja, zarówno autor i odbiorca korzystam z dobrodziejstw nowej cywilizacji. Na tym etapie rozwoju i tak nie bylibyście w stanie jej docenić, byłaby skazana na ciągłe porównania z waszym dorobkiem materialnym. Moglibyście mnie wziąć za szaleńca, jeżeli jedynie roztaczał…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Geniusz — czytnik · opowiadania