Dla dzieci · 2 min czytania
Gipsowy chłopak
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tego nigdy nie zapomne.Pewnego dnia w szpitalu,gdy miałam złamaną noge i byłam po wypadku,pewien chłopak podszedł do mnie.Ja byłam bardzo zdziwona bo go nieznałam. -Czesć!-powiedział z uśmiechem-Nazywam się Daniel.Czy to ty jesteś tą Kingą,która miała wypadek samochodowy? -Cześć!Tak,to ja!-odparłam zdziwiona-skąd mnie znasz? -Pisało na karcie ogłoszeń. -Aha. -Wiesz,umiem dobrze żeźbić w gipsie. Pokazał Kindze kwadratowy gips,na którym był wyrzeźbiony wazon z pięknymi kwiatami. -Ale piękny! -Jeśli chcesz,moge ci wyrzezbić coś na twoim gipsie. -no...,