Inne · 3 min czytania
Głos
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
„Głos”
Wiesz.. czasami wewnątrz siebie słyszę głos. To dziwne, bo to mój głos, a co dziwniejsze niewypowiedziany moimi ustami. Mówi on różne rzeczy, począwszy od tych prostych, zwykłych banalnych, a zakończywszy na tych głębokich, czasami aż tak ,że sam tych słów nie pojmuje. Wtedy wybucham złością i go oskarżam: - Skoro jesteś „moim głosem” to mów tak abym to pojął i skonsumował. Przetrawił przez fabrykę rozumu i przerobił na szary produkt rzeczywistości zatwierdzony przez Radę Konsumenta z Radomia. Ale on tylko ze mnie drwi i wtedy zasypuje mnie tak szalonymi słowami, których chyba nie ma jeszcze w żadnym słowniku. To ciekawe, to tak jakbym miał kogoś w sobie, tyle że ja jestem jego materialną częścią, powłoką. Po prostu wykonuję jego zadania.. O Boże!!! Właśnie zdałem sobie sprawę, że jestem narzędziem, bronią wielokrotnego użytku! On wydaje polecenia, a ja je wykonuje. Dobrze że mój Głos nie jest mafiozą , albo prezydentem ,wtedy bym miał ręce pełne roboty. Dobrze, że jest nieśmiały i…