Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 3 min czytania

Głos ciszy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Cisza…, cisza…, cisza… Nic tylko cisza… Mężczyzna w czarnym płaszczu obejrzał się podejrzliwie wokół siebie. Ku jego zaskoczeniu nikogo nie zauważył. Dochodziła za piętnaście dziewiąta. Pociąg opóźniał się coraz bardziej. Usiadł na plastikowym krześle. Jedna myśl chodziła mu po głowie, dlaczego ten peron jest pusty? W nieskończoność to pytanie powracało jak bumerang pozostawiając po sobie pustkę. -Cisza…, cisza…, cisza… Nic tylko cisza… -Głos się wzmagał. Był na tyle natrętny, że w pewnym momencie Sam poczuł jego oddech na karku. Momentalnie się poderwał. -Kim jesteś? –Krzyknął. Odpowiedź była bardzo wymowna. Usłyszał tylko milczenie. Zastanowiło go, czy to tylko, czy może aż tyle. Zdesperowanym wzrokiem spojrzał na zegarek. Za dziesięć dziewiąta. Popatrzył jeszcze raz w czarny tunel z nadzieją na nadjeżdżający pociąg. Na próżno. Usiadł ponownie. Wyciągnął gazetę z czarnego nesesera i próbował zapomnieć o słyszącym głosie. Prawie to mu się udało, albowiem pogrążył się w całości w artykule o gospodarce zagranicznej. Przerzucił stronę gazety, aby dokończyć. Jego oczom ukazał się nowy artykuł. „98 ofiar masakry na peronie 8”. Przez chwilę nie zwrócił na to uwagi. -Cisza…, cisza…, cisza… Nic tylko cisza… W tym momencie zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie mu grozi. Wszystko wskazywało na to, że może zostać kolejną ofiarą psychopatycznego mordercy. Tytuł napisany pogrubionym, wytłuszczonym drukiem…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Głos ciszy — czytnik · opowiadania