Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 6 min czytania

Głowa w lodówce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Głowa w lodówce, z cyklu intymne zwierzenia Isabel. I

No, więc, wrzucam to opowiadanie z pewnymi obawami, muszę się, przyznać, że napisałam to bardzo dawno temu, stwierdziwszy, że to jest po prostu głupie. Potem wpadło w moje ręce i poprawiłam coś niecoś. Nie wiem, co z tego wyniknie, moja inspiracja ponownie się pojawiła. Jest to po prostu świat widziany oczami Isabel Evans.

To lecimy z tym koksem, a raczej dziwnym opowiadaniem. Dotyczy pary Stargezers, ale i przejawia się tutaj Dreamers, Candy …

Część pierwsza „Pampoń”

Tak jestem kosmitą, obcym, istotą nie z tej ziemi, ufoludkiem, jak wy to ziemianie mówicie. Jeszcze spotkałam się z takim określeniem: domniemany mieszkaniec kosmosu. Moja życie to cholerne pasmo nieszczęść, mój brat także jest kosmitą, poza tym mój przyjaciel Michael i jeszcze pewna mała blondyneczka Tess.

Ostatnio wymyśliłam słowo, które wspaniale i w doskonały, precyzyjny sposób określa mojego przyjaciela Michaela- „Pampoń”. Nie rozumiem mojej przyjaciółki Marii (tym razem 100% człowiek) jak ona może darzyć uczuciem tego wysokiego drania. Kobieta stateczna ( zostawmy na razie ubiór) obdarzona wspaniałym głosem, może spotykać się z takim PAMPONIEM.

Nie wiem, co się dzisiaj ze mną dzieje, za dużo filozofuje, trzeba wziąć sprawy we własne ręce i wyruszyć do miasteczka, rozerwać się trochę. No, bo, po jakiego grzyba będę tkwić w tych czterech ścianach. Pierwsza i najważniejsza sprawa, muszę wnikliwie sprawdzić przed wyjściem WYGLĄD!!! STOP STOP STOP!!! Isabel nie jesteś niewolnicą lustra. Odwracam się powoli i wybiegam z domu.

Crashdown Cafe- lokal prowadzony przez Jaffa Parkera, ojca Liz Parker, która pracuje tutaj jako kelnerka. Crashdown stworzono specjalnie dla potrzeb klientów, żądnych spotkania z prawdziwymi obcymi. Ktoś nieustannie plącze się koło mnie, ciemne długie włosy, piękny uśmiech na twarzy, oczywiście Liz Parker. Sprostowanie- ciemnowłosa dziewczyna ( mieszkanka planety ziemia), która wie o nas kosmitach i najważniejsze, dziewczyna i największa miłość, rodem z tragedii Szekspira, mojego brata. -Proszę o dietetyczną cole- mówię, powtarzam dietetyczną, jestem na en regime ( diecie).

Siadam przy stoliku i lampka w mojej głowie natychmiast się zapala- błękitny lakier do paznokci w mojej torebce. Właśnie sobie przypomniałam, że mam pomalować paznokcie.

Świetnie, od razu mi się humor popsuł, zobaczyłam tego wysokiego drania, przepraszam już się pooprawiam – PAMPONIA. - Mogę się przysiąść?- słyszę niemrawy głos z prawej strony, chyba nigdy nie będę miała chwili spokoju. Buty, nawet nieźle oryginalne, spodnie- szerokie, wyszły chyba z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Głowa w lodówce — czytnik · opowiadania