Romans · 2 min czytania
Godzina Błękitu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
to była ciężka bardzo ciężka noc na zdjęcia bliskich bardzo bliskich osób rzuciły się te same demony które wystraszyły księżyc pogrążyły nas w mroku a mrok jest cichy zamilkły wystrzały zamilkły krzyki zamilkły wyznania miłości jako jedyny śpiewałem przyciągałem twój wzrok tak, jestem królem twych powiek ale nigdy nie zawładnę twoimi oczyma ale ktoś i tak ukradnie twoją wolność ale nietoperze kiedyś odlecą z twojego nieba a zegary wybiją wybiją godzinę błękitu
zastałem cię w barowej łazience spłukiwałaś sobie smutek z twarzy wodą maskowałaś łzy mówiąc obym nigdy, obym nigdy nie ożyła a ja wyciągnąłem do ciebie rękę zimny metal odbił błysk świecy więc dlaczego płaczesz, dlaczego milczysz? przecież to nie twoje…