Fantasy · 3 min czytania
Gołąb Mariusz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ostatnio popularnym widokiem w internecie jest zdjęcie gołębia z podpisem "Mariusz...". Czasami Mariusz zostaje złapany za przemyt narkotyków, innym razem postanowi kogoś "zbombardować" a czasem jest zdechły. Ze względu na swoją popularność wiele osób robi sobie z nim zdjęcia podczas jego odwiedzin na balkonie czy też oknie. Zafascynowany tym ptakiem wiele razy wyglądałem przez okno dachowe z nadzieją że sam go spotkam u siebie, a że było wtedy ciepło i słońce świeciło to szanse były duże. Nie czekałem na byle jakiego ptaka, czekałem na Mariusza, chciałem żeby przyleciał w celu zrobienia sobie z nim zdjęcia i wrzucenia do internetu, wiecie jak to jest, w tych czasach każdy chce być "fajny". Stałem przy oknie z wychyloną głową przez kilka godzin od samego rana, w południe był straszny upał a moje oczy były naświetlone od słońca. Zrobiło mi się nagle duszno i zakręciło się w głowie, pomyślałem że pewnie od tego słońca ale nie przestawałem się rozglądać. Nagle stało się coś dziwnego, przyleciał do mnie gołąb który umiał mówić! Przedstawił mi się, chyba nie muszę mówić jak i zaczęliśmy rozmawiać ze sobą jak