Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Goniąc szczęście I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nigdy nie potrafiłam wyobrazić sobie siebie jako dorosłej, zamkniętej w czterech ścianach kury domowej, sprzątającej i gotującej dla gromadki rozkosznych dzieci i wiecznie zapracowanego męża. Od dziecka czułam że jestem stworzona do czegoś innego. Tylko do czego? Właśnie to pytanie spędzało mi sen z powiek. Co noc przed zaśnięciem, układałam w swojej głowie wizje w których byłam gwiazdą, naukowcem, pisarką czy kimś równie wyjątkowym. Nigdy nie myślałam, że moje życie tak właśnie się potoczy. Wszystko zaczęło się kiedy poszłam do szkoły podstawowej, tam od razu zostałam wybrana na przewodniczącą grupy, otrzymywałam najlepsze stopnie, grałam główne role we wszystkich przedstawieniach co jeszcze bardziej umacniało we mnie wiarę w swą nadzwyczajność. Nigdy nie narzekałam również na samotność, zawsze byłam towarzyska, ludzie wprost do mnie lgnęli, każdy chciał się ze mną przyjaźnić. I taki stan trwał aż do końca szkoły średniej. W liceum byłam uważana za najlepiej uczącą się i najatrakcyjniejszą uczennicę. Spotykałam się z najprzystojniejszym chłopakiem, miałam masę przyjaciół, żadna impreza nie mogła odbyć się beze mnie. Lecz kiedy przyszła pora wybrać kierunek studiów zrozumiałam że tak na prawdę nie mam pojęcia o tym co chcę robić w życiu. Nic szczególnie mnie nie interesowało, z niczym konkretnym nie chciałam wiązać mojej przyszłości. Bałam się że studia ograniczą moją wolność, moją możliwość rozwoju i "wybicia" się ponad ogół. Że będę szarą, przeciętną studentką mało ciekawego kierunku, później jedną z wielu Pań Magister pracujących w supermarkecie. I wtedy podjęłam decyzję, jak mi się wtedy wydawało najlepszą z możliwych.Powoli zaczęłam wszystko przygotowywać. Były wakacje. Bardzo gorące.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Goniąc szczęście I — czytnik · opowiadania