Inne · 1 min czytania
Gorycz przebudzenia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W sennych podróżach przesuwam niedbale powierzchnię kołdry. Szamotam poduszkę w dziwnym szale uniesień. W onirycznej konsekwencji dokonuję aktów mordu na pościeli, Rzucam nią, przewracam się z boku na bok, a z każdym ruchem urojenie senne odchodzi w coraz płytszy oddech. Duszność prześcieradła zmieszana z nieprzebranym mrokiem marzeń, wiruje we mnie, lecz poza moją osobą. Ekstatyczny amok przerysowany przez