Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 5 min czytania

Gorzka milosc.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dawid przypalil papierosa zaciagajac sie gleboko dymem. Dochodzila druga godzina po polnocy. Pomimo potwornego zmeczenia nie odczuwal sennosci. Popatrzyl na zapisana kartke papieru zastanawiajac sie, czy jest to jego pierwszy a zarazem ostatni list, jaki jest mu dane napisac do kobiety, o ktorej od kilku dni nieprzerwanie mysli, za ktora juz nawet troche teskni. Jej sposob zachowania napawa go przeogromnym pragnieniem bycia obok niej. Zamiast pisac o tym "dlaczego", chcialby napisac jej o tym, jak chcialby ja kochac zima i latem, wiosna i jesienia. Bal sie teraz wszystkiego a najbardziej tego, ze byc moze nigdy wiecej nie bedzie chciala do niego napisac czy tez zadzwonic. Jego pierwszy list od kilkunastu lat. List do kobiety z ktora zaledwie rozmawial przez telefon. Czul, ze wreszcie kochal. Kochal kogos, kogo nawet nie znal i nikt nie mogl mu tego zabronic. Tak bardzo chcial miec obok siebie kogos, kogo moglby szanowac, bawic, calowac, komu bylby bardzo potrzebny.

*****

Jest przesliczne niedzielne popoludnie. Przez otwarte szeroko balkonowe okno do pokoju zaglada radosne sloneczko. Jest bardzo cieplo pomimo, ze jeszcze wczoraj szalala straszliwa burza. Plaza ponownie zapelnila sie ludzmi, ktorzy leniwie wyleguja sie na piasku. Widok spokojnego morza i jego cichy poszum sklaniaja do glebokiej refleksji. Spogladam na statki cumujace na redzie. Sa niemalze w zasiegu reki. W dzieñ nie sa tak piekne jak w nocy. Gdy sa oswietlone, wygladaja naprawde imponujaco. Takie spiace kolosy. W nocy czesto siadam w oknie i wpatruje sie w morska toñ, ktora niesie mi spokoj. Wierz mi prosze, ze jest na co popatrzec. Jezeli dodam do tego widoku zapach przynoszony przez wiatr od morza to brakuje mi jedynie Ciebie, Twojej milosci i Twojej radosci. Juz nie moge doczekac sie naszego spotkania. Widze nas oboje jak siedzimy przytuleni do siebie na pustej plazy a dobijajaca sie do brzegu woda chlodzi palace nas pozadanie. Trwamy w milczeniu, ktore przerywane jest tylko chwilami przez krazacego nad woda ptaka, ktory nas pozdrawia i chroni zarazem. Spogladasz daleko w utkane gwiazdami niebo i przytulasz sie do mnie jeszcze mocniej. Nie boisz sie niczego. Tak na Ciebie wplywa gleboka cisza, spokoj i poczucie bezpieczeñstwa.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Gorzka milosc. — czytnik · opowiadania