Thriller · 2 min czytania
Grafomańska Piosnka Ponurej Cyklistki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Powiem w tajemnicy, tylko nic nikomu, miałam jeździć na koniu, ponurym wierzchowcu o spojrzeniu jak kwiat ostu,(albo krew) Ale(i teraz ciii...) Pan Bóg pozwolił mi na rower, z przerzutkami, zamiast płonącego rydwanu, czy sań z reniferami.
ref. Kręci się koło, koło, Z rowerem Śmierci wesoło, wesoło, Wiatr gra między piszczelami, do was jadę kochani! Hej!
Kiedyś tańczyłam z ludźmi co "Dance Macabre" wołali, ja hyc! za ręce a oni smęty, litości! litości! litości!(bo skonam) krzyk, lament, zupełnie chachy nie kumali, a w kole zrobił się zamęt. (o żesz to! Buraki!)
ref. Kręci się koło, koło, Z rowerem Śmierci wesoło, wesoło, Wiatr gra…