Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Granica

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Jasny gwint! Prawie mnie zarżnął! - No to bądź uważniejszy, bo obaj zginiemy przez ciebie. Mroczny podziemny korytarz, a w nim dwie pochylone postacie trzymające potężne giwery. - Ty, tam po lewej! Patrz! Teraz, strzelaj! No do cholery, strzelaj! - Zamknij się, rozpraszasz mnie. Mam dość stresu bez twoich krzyków! Wystrzał. Bezwładne ciało pada na ziemię, z rozerwanej czaszki wypływa mózg. - Widzisz? Nie piekarnia. - Dobra, dobra. Ale uważaj na przyszłość. - Ile masz jeszcze amunicji? - Niewiele, może starczy na dziesięć minut jeśli nie spotkamy ich wielu... - To oszczędzaj, może znajdziemy coś po drodze. Marsz w ciszy. Obie postacie rozglądają się na boki. Stąpają ostrożnie, rozważając każdy krok. - Jak myślisz, ilu ich jeszcze jest? - Bo ja wiem?.. Może pięćdziesięciu, może stu... - Myślisz, że dojdziemy do wyjścia z tej pieprzonej kopalni? - Się zobaczy. Ty, widzisz?.. - Co? - Patrz, tam, prosto i do góry. Widzisz to światło? - Ty, faktycznie. Jak myślisz, co to jest? - Cholera, nie wiem. Nie zadawaj głupich pytań. Postacie kierują się w stronę zielonkawej poświaty.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%