Inne · 2 min czytania
Grzmoty
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W pokoju panował półmrok. Grzmoty z zewnątrz przedzierały się przez dźwięki siódmej symfonii Beethovena. „Ach .. czy to w mej duszy tak gra?”- myślał. Odsłonił lekko firankę. Drzewa w dole bezsilnie poddawały się podmuchom wiatru. Pierwsze wielkie krople deszczu rozbiły się o ziemię. „Jaki szary ten świat. Ach...czy to w mej duszy tak deszcz pada?” -Weź się za naukę! Siedziałby tylko taki i darmozjadził! - dobiegł go gderliwy krzyk matki. „Nic nie rozumie, nic nie rozumie...” - No powiedz ty mi. Co ty robisz jak tak siedzisz w tej norze całymi dniami? – spytała, wychylając głowę przez otwarte drzwi pokoju. -Rozmyślam – mruknął nawet na nią nie patrząc. -A to dopiero! Rozmyśla! Łopatę w łapę i na ulicę, a nie... rozmyślać. Zamknęła z hukiem drzwi. Jego błędny wzrok skierował się na regał z książkami, zajmujący prawie cały pokój. Wyjął jedną z nich, otworzył w losowym miejscu i zaczął z uporem czytać, jakby poszukując ostatniego