Przyjaźń · 6 min czytania
Hajim i Sophia 18 lutego - okrojone...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Hajim i Sophia poznali się pewnego razu na imprezie sylwestrowej. Zauroczyli się w sobie od przęsłowego pierwszego ujrzenia. Przez pierwsze dni swojej znajomości, nie spotykali się, a jedynie pisali do siebie i rozmawiali ze sobą przez komunikatory internetowe. Hajim był lekko zawiedziony tym, że Sophia nie przyszła do niego na urodziny, które miał dzień po nowym roku. Spotkali się dopiero po pięciu dniach. W ten dzień Hajim wyznał już jej miłość. Sophia nie mogła tego odwzajemnić. Jednak, gdy Hajim odprowadził ją do domu, Sophia pożegnała go namiętnym pocałunkiem. Dzięki temu Hajim dalej miał nadzieje, że zdobędzie serce Sophii. Dzień później Sophia miała przedstawienie teatralne w Młodzieżowym Domu Kultury. Zaprosiła na nie Hajima. Hajim zjawił się na przedstawieniu, a gdy się skończyło, spotkał się z Sophią i pojechał ją odprowadzić. Gdy już byli przy domu Sophia oznajmiła mu, że nie mogą więcej się tak zachowywać, nie mogą chodzić za rękę, nie mogą się całować. Hajim uszanował jej decyzje i wrócił do domu. Hajim powiedział sobie, że dalej będzie walczyć o tą miłość. Codziennie pisali do siebie. Sophia opowiadała o swoim byłym, mówiła jak bardzo pragnie wrócić do niego. Dalej być z nim szczęśliwa. Hajim, choć bardzo pragnął być z Sophią, wiedział jednak, że ona będzie szczęśliwa ze swoim byłym. Postanowił jej w tym pomóc. Podtrzymywał ją na duchu. W głębi duszy miał nadzieję, że będzie w stanie dać jej takie szczęście, jakie dawał Sophii jej były chłopak. Bardzo pragnąłby być z nią, ponieważ bardzo ją kochał. Pomagał jej nie tylko w tym, ale jeszcze w czymś innym. Sophia miała pewien sekret, który Hajim doskonale wiedział już od samego początku. Sophia się cięła… robiła sobie blizny na rękach, by sobie ulżyć. Sophia wiedziała, że nic to jej nie da, zostaną po tym tylko blizny i wspomnienia, ale w momencie, gdy to robiła, żyła tylko chwilą. Nie interesowały ją myśli rodziców, nie myślała sobie, „co oni powiedzą?”, Nie myślała o tym, że Hajim ją kocha, że tym go tylko zrani. To był jak narkotyk, który pomagał jej w rozładowaniu napięcia. Nie myślała o tym, co będzie, lecz o tym, co było. Hajim chciał jej otworzyć oczy i pokazać, że życie może być szczęśliwe. Spotkali się dopiero po tygodniu w sobotę. 14 Stycznia tamtego roku, spotkali się w domu u Hajima. Przyszła też Violet, Wander i Żak. Oglądali film na DVD. Sophia usiadła na kanapie, a reszta na fotelach. Wszystkie miejsca były już zajęte, a Hajim jeszcze stał i jedyne miejsce było przy Sophii. Położył się koło niej i ona też się położyła. Leżąc koło siebie i oglądając film obydwoje wiedzieli, że większe zbliżenie do siebie jest nieuniknione. W połowie filmu złapali się za ręce, mocno je uściskneli. Jeszcze później już nie interesował ich film, jedynie