Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

Happy hour cz.1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

1. Siedział totalnie odizolowany w przypadkowym barze. Sam przy stoliku pełnym ludzi. Otaczający go nie byli jego znajomymi. Wskazywał na to cały szereg faktów. Nie okazywali mu jakiegokolwiek zainteresowania, nie toczyła się pomiędzy nimi jakakolwiek rozmowa a żadna nić kontaktu najdrobniejsza choćby niczym babie lato nie wisiała między nimi. Bo to nie było lato. Była zima. I tylko baby przyszły tu tak niebezpiecznie letnie. Wyletnione tlenione półśrodki. Siedział sam. Przypuszczalnie tak zwyczajne dosiadł się do obcych. Temperatura w barze niebezpiecznie podskoczyła od licznych stłoczonych na małym metrażu ciał, a on siedział ubrany w kurtkę i w grubą bluzę. Aha, więc wpadł tylko na chwilę. Ściskał w swojej dłoni zgrabną szyjkę butelki, której zawartość miarowo uszczuplał. Osaczony tym gwarnym śmiechem irytujących imprezowych dup patrzył wzrokiem nieobecnym mętnie zawieszonym gdzieś w przestrzeń. No pierdolnięty. Tak też wyszeptała jedna z przeciętnych zupełnie dziewcząt siedzących na podwyższeniu przypominającym scenę, którego być może pierwotnym przeznaczeniem było właśnie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Happy hour cz.1 — czytnik · opowiadania