kultura · 2 min czytania
Harcerstwo, 10 Pompek i Raport Karny - wstęp
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Była ciemna, burzliwa noc. Sowy hukały, skrzeczały wrony. Wszyscy w namiocie byli wystraszeni. Lał deszcz. Nagle blisko obozu trzasnął piorun. Harcerze zaczęli szczękać zębami, wtuleni w śpiwory. I nagle poły zaczęły się podnosić i do namiotu weszła postać w pałatce. Panika harcerzy sięgnęła szczytu.
Bo to był oboźny Rafał Pupek.
Jego twarz lśniła w blasku księżyca. Uśmiechnął się szyderczo i wycedził patrząc na zastępowego: - Na zaprawę, śmiecie!
Drużynowy Dzikowski siedział przy stole w swoim domu i rozwiązywał krzyżówki. Był piękny, pogodny dzień. Świeciło słońce, a po niebie wolno posuwały się chmury. Dzikowski nie miał powodów do zmartwienia. Była niedziela, więc miał…