Akcja · 6 min czytania
Highschool Of The Madness cz.3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 4
Rozdział 3 - Rekrutacja
Dzień 3. Godzina 16.90
- Kooobieto. Gdzie ty nasz ciągniesz?
Mekashi zarechotał, Asuka już po raz 5 facepalmowała dzisiaj.
- Mekashi, wstrzymaj swoje wyobrażenia, proszę.
Szli już chwilę korytarzem aż w końcu doszli do stołówki. Jak zwykle był tam nieopisany charmider, w powietrzu czasami latało jedzenie i nie tylko. Jedno wielkie pandemonium.
- Chyba czas byście poznali podział. Jak wcześniej mówiłam jest podział na frakcje. Evdokia, Behemothy, A.A.H.W., Zaczadzeni, i banda Shadow'a. W Evdoki jest jeszcze podział na grupy, czyli kto z kim trzyma. Rozejrzyjcie się.
Część 22 / 4
Zrobili to o co im kazała. Wyczaili pare fajnych dupeczek.
- Jest dość sporo grup. Raczej są rozpoznawalne. Mam dla was propozycję.
- Jaką? - zapytał Arafel.
- Dołączycie do mojej grupy. Co wy na to?
- Pewnie! - odpowiedzieli obaj.
- Świetnie. Chodźcie za mną.
Ruszyli do jednego ze stolików. Siedziały przy nim 4 dziewczyny. Wszystkie demony. Najwyższa z nich miała długie czerwone włosy i oczy tego samego koloru. Ubrana była na czarno, bardzo wyzywająco, prawie plażowo. Nosiła długie brązowe kozaki. Innymi elemantami jej wyglądu były brązowe, demoniczne skrzydła i czarne rogi. Druga, niewiele niższa, była podobna z ubioru ale nie z twarzy. Oczy i skrzydła miała zielone, ubranie i rogi fioletowe. Pozostałe dwie dziewczyny były bliźniaczkami. Ubrane były już normalnie, w koszule, spodnie i buty, wszystko na czarno. Obie miały krótkie czarne włosy i bladą skórę. Różniły się tylko oczami, jedna miała niebieskie, druga fioletowe. Fioletowooka miała łuk na plecach, a niebieskooka czarne skrzydła. Asuka podeszła do nich, i usiadła. Czerwonowłosa spojrzała się na Mekashiego i Arafela.
Część 33 / 4
- Kogo mu tu mamy? - uśmiechnęła się złowieszczo.
- Nowi, niedawno ich znalazłam wywalonych w lesie. Całkiem okej ale przyjemniaczki.
Chłopaki rozejrzeli się, śmiejąc się głupkowato.
- Aha, ciekawe. - uśmiechnęła się zielonowłosa. - no cóż, przydały by się jakieś samce beta w tej grupie.
Wszystkie się zaśmiały. Arafel szepnął Mekashiemu do ucha.
- Stary, HAREM!
- Taaa, harem. - spojrzała się na nich Asuka. - to wy będziecie dominowani panowie, więc nie myślcie że będziecie panami haremu.
Część 44 / 4
Oboje spojrzeli po sobie a potem na dziewczyny.
- Jeżeli w tą dominację wchodzi to że będziecie nas gwałcić, to chętnie.
Czerwonowłosa prawie spadła z krzesła ze śmiechu, zielonowłosa facepalmowała chichocząc, Asuka rozbawiona spojrzała na nich wzrokiem którym obarcza się niebylejakiego debila. Bliźniaczki nie wyglądały na zainteresowane.
- Patrzcie ich jacy chętni. - czerwonowłosa wstała. - Cóż, może się wam nawet uda, jestem sukkubem, Ali też. Nieważne. Jestem Briana, prawie królowa sukkubów.
- Álidëraniá, bogini genetyki. - popatrzała na nich zielonowłosa.
- W…