Inne · 2 min czytania
HipHop1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedząc na krześle jak kołek wbity w ziemię Swój autyzm kontemplując jak po garści bromu Czekałem na dzwonek by ściągnął ze mnie brzemię I bym mógł niezwłocznie oddalić się do domu
Długo go nie było, wręcz się zamartwiałem Z nerwów zacząłem skubać me paznokcie Lecz po chwili ku swej uldze „dzyń dzyń” usłyszałem I począłem się przez tłum przebijać łokciem
Euforią i szałem bojowym ogarnięty Na końcu tunelu już światełko widziałem Wybiegłem przez drzwi żywy chodź troszkę pogięty I spokojnie ku domkowi kroki skierowałem
Myślałem że dojdę tam szybko i przyjemnie Lecz musiałem ciężką po drodze przebyć próbę Bo gdy ktoś rzucił kaloszem we mnie Potknąłem się o kamień i wyrżnąłem glebę
Przybyłem, wyrwałem…