Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 13 min czytania

Historia alternatywna

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Za oknami panowała noc. Zgromadzeni w gabinecie Marszałka Rydza Śmigłego sztabowcy nachylali się nad potężną mapą. Skupieni nad problemem nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, która to mogła być godzina. Wezwani w trybie bardziej niż pilnym zasiedli na swoich miejscach. Przez chwilę trwało normalne w takich sytuacjach zamieszanie. Kiedy wszyscy już siedzieli Marszałek spojrzał na zegarek i powiedział:

- No panowie oficerowie mamy godzinę 2.00 nad ranem. Zgodnie z nadesłaną od naszych łamaczy szyfrów wiadomością, za dwie godziny i 45 minut wojska niemieckie zaczną atak na Rzeczpospolitą.

Wszyscy drgnęli nieprzyjemnie zaskoczeni. Czyli to już. W sumie byli do tego przygotowani. Od prawie trzech lat przygotowywali się do wojny z armiami Rzeszy. Wtedy to właśnie zaczęto opracowywać strategię obronną kraju. Polscy szpiedzy poinformowali, że Hitler z pewnością napadnie na nasz kraj. A nasze formacje szpiegowskie były najlepsze na świecie. Nie sposób było im nie ufać. Należało odpowiednio się przygotować. Musieli mieć pewność, że nic nie zostało zaniechane.

Potężny mechanizm obronny ruszył pełną parą. Poczyniono odpowiednie ruchy o charakterze finansowym. Miały one zapewnić przypływ niezbędnych środków do państwowej kasy. W odpowiednio zabezpieczonych, wybudowanych na kresach wschodnich fabrykach, rozpoczęto produkcję. W całkowitej tajemnicy wytwarzano nowoczesne czołgi, samoloty i działa. O tej akcji nikt nie miał prawa wiedzieć. Skryte przed ciekawskimi oczami szpiegów niemieckich i bolszewickich fabryki pracowały pełną parą. Po cichu uzupełniano składy i formowano nowe związki bojowe, o których nikomu nawet się śniło. Do tajemnicy nie zostały dopuszczone nawet związane sojuszem wosjkowym kraje. Rządy zarówno Anglii jak i Francji nie miały pojęcia o olbrzymim wysiłku gospodarczym i militarnym swojego sojusznika.

Genialni polscy konstruktorzy opracowali projekty nowoczesnych samolotów oraz czołgów. Przewyższały one swoimi zdolnościami bojowymi istniejące wówczas na świecie konstrukcje. Po wyprodukowaniu były cicho testowane na specjalnie do tego przygotowanych poligonach. Następnie wprowadzano je do nowych oddziałów oraz korpusów. Tysiące żołnierzy musiało podpisać zgodę na pięcioletnie kontakty, które oznaczały ich całkowitą dyspozycyjność względem armii. W tym czasie nie mogli opuszczać koszar ani kontaktować się ze swoimi znajomymi. Armia zapewniała zakwaterowanie w zamkniętych ośrodkach tylko najbliższych rodzin żołnierzy. Poza nimi nikt obcy nie miał do nich wstępu. Dzięki tak zachowanym środkom ostrożności, Hitler był pewny że przeciw swoim pancernym armiom spotka tylko prowizoryczny opór słabo uzbrojonych żołnierzy.Jedyną ich siłą miał być ogromny hart ducha oraz legendarna już odwaga. To natomiast było stanowczo za mało. Nie spodziewał się jak wielka niespodzianka na niego czekała. Właśnie tej nocy po otrzymaniu szyfrogramu, Marszałek Śmigły Rydz zebrał swoich najbardziej zaufanych dowódców wszystkich armii. Musieli skoordynować opracowaną koncepcję działań.

Ponad głowami siedzących generałów aż gęsto było od ciężkiego dymu z cygar i papierosów. Poza nimi w gabinecie nie było nikogo. Nawet najbliżsi adiutanci nie mieli prawa wstępu. Nie żeby im nie ufano. Na tej naradzie miały zapaść najważniejsze decyzje. Nie sposób ocenić jaki będzie ich wpływ na całą historię trwającego wieku. Dlatego tajemnica była niezbedna. Marszałek potarł podkrążone, zmęczone z powodu braku snu oczy i powiedział:

- Nadeszła pora na podsumowanie. Czy wiemy kto, w jaki sposób i za jakie zadania będzie odpowiedzialny. Za trzy godziny wszystko się zacznie. Proszę o prezentacje. Tutaj zostało przedstawione jak będą wyglądały ataki poszczególnych związków niemieckich. Niech każdy z obecnych generałów przedstawi co będzie w tym czasie robił, oraz jakie operacje realizował. Zaczynamy od naszych armii umiejscowionych na północy.

Jako pierwszy wywołany został do tablicy, generał Czesław Młot Fijałkowski, dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew. Po chwili zastanowienia przygładził swoje krótkie, zaczesane do góry włosy:

- Moja Grupa stoi w obwodzie. 300 ciężkich czołgów skupionych w Podlaskiej oraz Suwalskiej Brygadzie Kawalerii, czeka na reakcję bolszewików.

Marszałek pokiwał głową. Brzmiało to może dziwnie: „czołgi w brygadzie kawalerii”, jednak było to konieczne do zachowania pozorów. Polscy ułani zostali zmuszeni do przesiadki z koni fizycznych na mechaniczne. Dla zachowania tajemnicy w reorganizacji armii konieczne było zostawienie starych nazw poszczególnych formacji bez zmian.

Jako kolejny wyprostował się generał Emil Krukowicz. Tryskający energią oficer powiedział:

- Mazowiecka Brygada Obrony Narodowej Kurpie stoi na granicy, pozorując odpieranie ataków wojsk niemieckich. Powoli wycofuje się robiąc pole do kontrnatarcia w wykonaniu 400 czołgów Mazowieckiej oraz Nowogrodzkiej Brygady Kawalerii. 400 myśliwców chroni przed nalotem Starogard, Bydgoszcz i Chojnice.

Rydz Śmigły uśmiechnął się do siebie. Widać było że generał tryskał entuzjazmem i ochotą do sprawdzenia tej taktyki na wojskach niemieckich. Kolejny odezwał się generał Bortnowski. Doświadczony już oficer wygłosił swoją kwestię ze spokojem bez zbytniego angażowania się w wypowiadane słowa:

- Grupa Operacyjna Czersk chroni korytarz między Prusami i Rzeszą. Pozorując obronę przez trzy dni blokuje armie niemieckiej Grupy Północ. Po tym czasie dywizje pancerne skupione w oddziałach wydzielonych: Stargard, Tczew , Wisła i Toruń wykonują manewr okrążający w kierunku Prus Książęcych. Liczba gotowych do szarży czołgów: 800. Ponadto do dyspozycji jest 300 samolotów myśliwskich. Zostały one zgromadzone w teoretycznie rozwiązanym korpusie interwencyjnym. Ich zadaniem jest zlikwidowanie bombowego lotnictwa niemieckiego rzuconego od strony Prus oraz północnej Rzeszy. Z kolei 400 samolotów szturmowych z tego samego korpusu wspiera siły pancerne eliminując rzucone na nasze ziemie czołgi.

Tak, to było to co Marszałek chciał usłyszeć. Bez emocji przedstawienie likwidacji prawie 1/3 armii agresora.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Historia alternatywna — czytnik · opowiadania