Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 8 min czytania

Historia młodzięczej miłości

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Żyli osobno Ona w domku jedno rodzinnym a On w szarym bloku na 1 piętrze niedaleko boiska...Ona miała swoje sprawy zachcianki rozterki szarego życia radości i smutki bujała się codziennie po Zbąszynku ze swoimi znajomymi...On początkujący metalowiec z piórami na głowie siedział na kąpie grając w jakieś denne gierki...niepoprawny marzyciel myślący o lataniu. Fajny sympatyczny pulpecik nikomu nie wchodzący w drogę szukał wśród ,,swoich "tej jedynej. Nie miał ułożonego planu i ideału. A Ona? Ona już wprawiona w muzyce wierna swojemu stylowi chcąc być zauważana wśród szarego tłumu. Nie dopuszczając tej myśli również szukała księcia z bajki. Żyli nie daleko od siebie dwie różne osoby dwa różne światy nie znając siebie. On chciał zastąpić myśli grając szarpiąc struny. A Ona? nie wiem nie jestem wszechwiedzącym narratorem. To prawda zwykłe szare ludki codzienne problemy normalnego człowieka problemy natury nastolatka szkoła miłość wygląd znajomi...I teraz powinnam powiedzieć ze tak zaczyna się historia ba życie dwojga obcych sobie ludzi lecz nie na długo...mieli się spotkać poznać...z resztą sami poczytajcie...i nie powiem teraz ze zaczyna się ta historia bo ona już trwa to krótki wycinek ich z pozoru szarego życia...dlaczego z pozoru? zobaczycie... Tak jak już wcześniej wspomniałam Mieli się spotkać... Los sprawił, że poznali się w małej szarej klasie na pierwszym piętrze w ich wspólnej szkole. Nikt nie podejrzewał że Ona jest jego wyśnionym ideałem kobiety a On jej wymarzonym księciem z bajki. Pierwsze spojrzenie wymiana słów niczego nie dawała odczuć ani Jej ani Jemu ze tak naprawdę musza być razem nie ważne od konsekwencji. Tak zaczęła się ich wspólna przygoda która trwa do dziś. Ale po kolei. Odkąd się poznali zaczęli bardzo dużo czasu spędzać razem na rozmowach i wygłupach które oboje uwielbiali. Nie potrafili się nudzić zawsze uśmiechnięci i weseli. Nawet nie spostrzegli się jak bardzo się ze sobą z żyli, nie potrafili już bez siebie normalnie funkcjonować. Nie było dnia aby jej nie odwiedził zawsze znalazł pretekst aby się z nią zobaczyć choćby na 10 minut. Ich znajomość nawet sama nie wiem kiedy obróciła się w bardzo głęboką przyjaźń która trwa do Dziś. Gdy potrzebowała wsparcia On zawsze był przy niej chodź zdarzały się w ich przyjaźni kryzysy to i tak przetrwała a co ważne stawała się mocniejsza i bardziej zbliżała ich do siebie. On szukając nadal tej jedynej nie podejrzewał ze to właśnie jego najlepsza przyjaciółka z czasem będzie jego ukochana i jedyna dziewczyna na świecie , a Ona nadal błądząc i cierpiąc po nie udanych związkach nie zauważała ze to jej kochany przyjaciel będzie tym ukochanym Słońcem. Mijały lata w ich beztroskiej przyjaźni gdy jednego Świątecznego dnia przyszedł do niej i swym zachowaniem dal jej do zrozumienia ze chce być z nią, lecz miotające się w niej myśli nie wierzyły w to szczęście było to dla niej zbyt piękne aby było prawdziwe. Gdy już się z tym oswoiła i miała już myśli poukładane w głowie była szczęśliwa i zdecydowana być z Nim. Nadeszła sylwestrowa Noc w która wszyscy ich wspólni znajomi bawili się u niej w domu. Nic nie zapowiadało klęski, zabawa trwała do trzeciej w nocy życzenia noworoczne, całusy, przytulanki nic nie zapowiadało tego ze On tak Ją potraktuje. Dzięki jego nie zdecydowaniu co do osoby która Kocha ich przyjaźń stała pod wielkim znakiem zapytania. Ona załamana i zrozpaczona nie chciała go znać on z poczuciem winy nie lepiej się czuł. wiedział ze ją skrzywdził czego w życiu by tak naprawdę nie chciał, męczyli się z tego powodu oboje cały następny dzien. Nie było im łatwo. On za wszelka cenę chciał Ją przeprosić, a Ona nie chciała się z Nim widzieć bo za bardzo go Kochała nie chciała rozmawiać o tym zdarzeniu które zaszło w sylwestrowa noc. On nie dal za wygrana musiał się z

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Historia młodzięczej miłości — czytnik · opowiadania