Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Pisarstwo · 4 min czytania

Historia pewnej miłości.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Siedziała na ławce. Na zaczerwienione od łez i mrozu policzki, opadały delikatne płatki śniegu. Każdy inny, niepowtarzalny, taki magiczny. Mrużyła co chwilę szeroko otwarte oczy. Uśmiechała się do siebie, pokazując aparat z turkusowymi gumeczkami. Serce biło spokojnie, niekiedy szybciej, niespokojnie. Czuło, że coś się stanie. Bała się bardzo. ...

Bywają w życiu takie chwile, że świat staje w miejscu. Rzeczywsitość i przeznaczenie przygotowują nas na jakiś moment, na jakąś chwilę, która ma się wydarzyć. Serce łomocze niespokojnie w piersi, uśmiech przeplata się z niespokojnym spojrzeniem, szukającym czegoś wyjątkowego. Niekiedy tak mam. Po prostu. Zapowiedź czegoś niezwykłego. Przyjmuję to jako przygodę. I w głębi serca mam nadzieję, iż ta chwila będzie trwała wiecznie. Otwieram drzwi i wpuszczam świeże powietrze. Pozwalam wypełnić mu pokoje mojego serca, wypuścić smutne wspomnienia. Niekiedy żyję tą chwilą.

... Poczuła czyjeś ramię blisko swojego. Ciepły oddech, otulił jej ciało. Wspominała z uśmiechem. Bez żalu, bez gnębiących pytań. Pozwoliła sercu bić tak, jak dawniej. Tęskniła mocno. Chwila uniesienia, przed którą ukrywała się tyle czasu. Wolała zatrzasnąć za sobą drzwi, odizolować od tego, co było; zapomnieć. Im bardziej się starała, tym mocniej narażała się na porażkę. Starała się nie myśleć, nie wspominać, kiedy serce chciało trwać w tym stanie. Chciało bić jeszcze dla Niego, słyszeć Jego szept, przypominać sobie zapach, dotyk delikatnych dłoni i mocnych ramion. Pozwoliła sobie na spacer…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Historia pewnej miłości. — czytnik · opowiadania