Inne · 1 min czytania
historia prawdziwa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kocham go że usycham z miłości do niego.
Mam dwie bliskie koleżki, które mają chłopaków, a ja nie. Ale jak dotąd nie przeszkadzało mi to ogóle, ani im. Wychodziliśmy na plac. Nikt nie miał pretensji o nic. Aż do czasu gdy jedna z koleżanek pokłuła się ze swoim chłopakiem!!! Ja oczywiście z moją koleżanką i jej chłopakiem zaczęłyśmy interweniować. W końcu gdy próbowaliśmy pogodzić ich ze sobą moja koleżanką musiała pilnie wyjechać. Czyli zostaliśmy w czwórkę. Kazaliśmy skłóconym zostać w tyle…