Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 7 min czytania

Horror XXI wieku, czyli jak NIE-przestraszyć współ

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W najpopularniejszej internetowej encyklopedii pod hasłem „horror” czytamy: „(…) odmiana fantastyki polegająca na budowaniu świata przedstawionego na wzór rzeczywistości i praw nią rządzących po to, aby wprowadzić w jego obręb zjawiska kwestionujące te prawa i nie dające się wytłumaczyć bez odwoływania się do zjawisk nadprzyrodzonych(…). Celem filmowego horroru jest wywołanie u widza klimatu grozy, niepokoju lub obrzydzenia i szoku.”. Mimo tak dokładnej definicji, niektóre z najbardziej lubionych horrorów tego wieku nieco od niej odbiegają. Filmami grozy określa się np. Jestem Legendą czy Zmierzch tylko, dlatego, że pojawiają się w nich powszechnie uznawane za straszne zombie i wampiry (w przypadku Zmierzchu wampiry, które nie piją ludzkiej krwi, nie zagrzebują się w ziemi, nie porywają kobiet wbrew ich woli i nie pałętają się po cmentarzach, co więcej: nie spalają się w słońcu, a w nim świecą) i raz na pół filmu wyskoczy skądś człekopodobny stwór. W związku z tym, nasuwa się niepokojący wniosek, że współczesny horror nie ma straszyć, a pytanie brzmi: czym kierują się widzowie przy ocenie horroru? Dziesięcioma najbardziej lubianymi horrorami XXI wieku są: Jestem Legendą, 1408, Zmierzch, Mgła, Piła, The Ring, Egzorcyzmy Emily Rose, Silent Hill, [REC] i Księżyc w Nowiu. Nie da się ukryć, że co najmniej połowa z tych filmów poza elementami strasznymi posiada także rozwiniętą fabułę; większość jest związana z siłami paranormalnymi (wyłączając Jestem Legendą, Piłę i [REC]), a tylko w jednym występuje seryjny morderca. Czyli takie horrory lubimy najbardziej – interesujące historie z dreszczykiem. Co ciekawe, większość ulubionych horrorów widzów, wcale nie jest najstraszniejsza według rankingów niezależnych serwisów internetowych. Na czele rankingów najstraszniejszych horrorów możemy znaleźć Klątwę, Teksańską masakrę piłą mechaniczną i Wrota do piekieł. Filmy pokrywające się z tymi najulubieńszymi to głównie The Ring, [REC] i Egzorcyzmy Emily Rose. Na próżno jednak szukać na liście najstraszniejszych filmów Jestem Legendą, Zmierzchu czy Underworld (który jest jedenasty na liście najbardziej lubianych). Przyjrzyjmy się, więc owym „niestrasznym” filmom. Popularność tych trzech horrorów opiera się zarówno na podobnych, jak i zupełnie różnych aspektach. Niezaprzeczalnie film Jestem Legendą zyskał swoją popularność dzięki wyciskającej łzy z kobiecych oczy i pobudzającej instynkty mężczyzn historii. No, bo który facet nie chciałby pojeździć czerwonym Fordem Mustang pustymi ulicami Brooklynu, ścigając się ze swoją kolacją – antylopami czy innymi parzystokopytnymi? Postać, którą zagrał Will Smith ma w sobie cechy, które imponują zarówno płci brzydkiej, jak i pięknej. Poświęcenie, oddanie i odwaga sprawiają, że kobieta chciałaby się znaleźć przy boku takiego właśnie mężczyzny, gdy ostatnie godziny ludzkości będą już policzone. Oczywiście, ogromne hollywoodzkie plakaty, krzyczące z telewizorów i ekranów kin reklamy też odgrywają niezaprzeczalnie ważną rolę. Na nakręcenie, jak i wypromowanie owego filmu reżyser uzyskał ogromny budżet, a zastosowane w nim efekty specjalne i grafika powalają. Zmierzch jest zupełnie inną bajką (dosłownie i w przenośni, bo pod względem niektórych aspektów można go uznać za bajkę). W tym przypadku, o uplasowaniu go na podium zdecydowało społeczeństwo nastoletnie, jak i popularność książkowej sagi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%