Horror · 5 min czytania
Horror z nożyczkami
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Normalny dzień, słońce na dworze, lekki szron na trawie, wróble wesoło bawiły się na trawie. Nic nie wskazywało na to, że będzie się on różnił czymś od pozostałych. Też tak myślałam. Jak co dzień rano wstałam, przeciągnęłam się w łóżku, po czym położyłam się z powrotem na poduszkę, zmęczona złymi snami. Nie mogłam spać, od kilku dni budziłam się z krzykiem w nocy, dysząc ciężko i próbując wyrzucić te wszystkie obrazy. Jednak trzeba było wstać, szybko ubrałam się, wypiłam szklankę wody, jak co rano, zero śniadania. I tak nie miałam apetytu. Później marsz do szkoły. Rano osiedle wygląda tak pięknie, nie ma tylu ludzi, nie jeżdżą samochody, tylko słychać cichą muzykę w słuchawkach i ćwierkanie ptaków, które nie odleciały na zimę. Nie było wiatru, przez co było zdecydowanie cieplej, uwielbiam takie dni. Na przystanku jak zwykle stały tłumy, nic nieznaczący dla mnie ludzie, wszyscy tak bardzo daleko mimo tego, że stoją obok. Nagle zauważyłam małe światełko w tunelu, znajoma twarz. Krótka wymiana zdań, opowieści o szkole, sprawdziany, kartkówki. Po co to komu? Tramwaj pełen, ledwo się zmieściłam, znowu byłam o krok od złamania żebra na kasowniku. Czy tych ludzi musi być aż tylu?! Wreszcie mój przystanek docelowy, mogłam wysiąść i odetchnąć. Zaczął się kolejny dzień w szkole. Kiedy o niej myślę, nie nachodzi mnie aż tyle negatywnych skojarzeń. Pierwsza lekcja to matematyka. Jeden z niewielu przedmiotów, które mają dla mnie jakikolwiek sens. Na tablicy pojawia się wartość bezwzględna, miałam, umiem. Pogrążyłam się w myślach, znowu przed oczami ten obraz: nóż, krew, wszędzie jej pełno. Jak w jakimś kiepskim horrorze. Dzwonek, otrząsnęłam się z tego stanu, szybko poszłam na geografie. Nie wiem, po co komu ten przedmiot, nic nie wnosi do naszego i tak marnego, szarego życia. Trzeba się tylko uczyć o tym gdzie, co jest na Ziemi zamiast sprawdzać to w atlasie. Po coś je wymyślili. Niestety sytuacja wymagała ode mnie skupienia, mogłam w każdej chwili być o coś zapytana. Wreszcie dłuższa przerwa, czas żeby odpocząć i posłuchać muzyki, nie trzeba z…