Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 8 min czytania

Hory Porter I Gadający Kamień

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Hory Porter urodził się w Des Moines w stanie IOWA .Jego rodzice byli potężnymi czarodziejami, póki nie popadli w Nałóg... . Hory został odnaleziony przez gajowego Gugałę, który był Kanadyjczykiem. Zabrano go do szkoły ,dla młodych czarodziei z rodzin patologicznych.

*** Horego doprowadzono do pociągu i wrzucono do przedziału z węglem. -O w dupę ,gdzie ja jestem ? -Hory wstał i przyczesał fryzurę a’la Elvis. -Ja z nimi więcej nie piję ... ale boli mnie dupa.-Hory rozejrzał się .Prócz sterty węgla ,butelek po czystej i grupy uchodźców z Azerbejdżanu nie było tu nic ciekawego. Jednak uwagę Portera przykuł kamień, wyglądający jak pół martwej piersi Pameli A. W tej chwili zadzwonił pager: -Tu Alfa , teleportuj się do centrum dowodzenia. Rita stworzyła nowego potwora ze sterty węgla. -A kto mówi ?-spytał Hory -Alfa 5,co za głupie pytanie. -Nie znam żadnego Alfy. -To nie ty Kimberly ? -E...,nie. Tu mówi Porter ,Hory Porter. -zaszedł ...pomyłek, przepraszam.- Hory nie przejął się rozmową , wziął kamień do ręki ,schował do kieszeni , i poszedł do toi-toi’a. Hory wszedł do kibla , zapalił jointa i zaczął leczyć swoje hemoroidy. Wyczarował najnowszy numer pisma „Escape” i zaczął je czytać .Po chwili stwierdził, że nie zawiera nic ciekawego i zaczął się nią podcierać. -Przynajmniej papier mają dobry-pomyślał. Wyszedł z kibla ,zobaczył swojego kumpla ,Roya. Był to tłuścioch śmierdzący cebulą , z ubogiej ,wiejskiej rodziny. Źle postępował z talerzami . -Cze Hory-powiedział i wyciągnął batonika Cini Minis- co słychać. -Jak to u mnie ,dzięki. -Mamy problem. Jak dostać się do szkoły ? Nagle Hory i Roy poczuli swędzenie i zniknęli . Pierwszy widok jaki Hory zobaczył to jajowata głowa i po obu stronach migające jak na choince światełka. Głowa była na jakimś ekranie i była zdziwiona tak samo jak on. Rozejrzał się ,obok stał Roy , a dalej w dwie dziewczyny i murzyn . Dalej w kącie stało coś co wyglądało jak droid. Jajowata głowa poweidziała . -Alfa ,to mają być ci Power Rangers za których płacę taką furę piniędzy ? -Ale Zordon, ale... -To mają być te „debeściaki” ,kogoś ty mi tu sprowadził -Ale... -Aco jest ważniejsze od mojego piniędzy -mówił przez zaciśnięte zęby. -Na szczęście niektórzy z nas mają mózgi i potrafią przewidzieć że alfa potrafi spierdolić najprostsze zadanie. Wcisnął guzik , a Hory i Roy wylądowali w jakimś ogrodzie. Dużo tu było ludzi, a na wprost stał okazały zamek. Hory zrozumiał że to Hogwartraz .Zobaczył jakiegoś mężczyznę ,który podał mu rękę. -Witamy w Hogwartraz ,panie Porter, nazywam się Jon Bubledore. Roy też wyciągnął rękę ale Bubledore poraził go lightingiem. Weszli do szkoły . Kiedy szli ,wszystkie plebsy się na nich gapiły. Hory przypomniał sobie o symbolu na swojej głowię -tajemniczym znaku przypominającym kształtem Chewbacke .Kiedy doszli pod pokój nauczycielski ,Horego otoczyła grupa uczniów z mikrofonami. -Hory ? Nie mogę uwierzyć ,Udzielisz wywiadu Escape ? -Jak się masz hory ! -Co powiesz o Chewbacę -Co masz zamiar zrobić z taką ilością forsy. -moi drodzy-powiedział Hory -zapytajcie o coś pana dyrektora . przy Bubledorze nikt nie stał w końcu podszedł do niego jeden typ i spytał . -No i co tam słychać u pana w szkole panie dyrektorze?

Hory wyszedł na korytarz .Roy szedł za nim ,sapiąc .nagle z tłumu usłyszeli głos -Hej ,poczekajcie na mnie To była Heroina Danger. -Nie wierzę sławny ! Sławny Hory Porter . Ooohh...Ohh...-Heroina włożyła rękę do spódnicy i chwilę coś tam robiła ,bo dobiegało stamtąd mlaskanie Na jej twarzy pojawił

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Hory Porter I Gadający Kamień — czytnik · opowiadania