Akcja · 2 min czytania
Hotel Pod krwawym nożem cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Uwaga! to opowiadanie jest do poczytania, jak twirdzą niektórzy, bez wielkich emocjii! Po prostu zimny typ se zabija i ma jakies tam przygody.
Hotel pod krwawym nożem cz.1 czyli Zabiłem jego, zabiłem znów, cz.3
Ten hotel jest całkiem fajny. (pomyślałem po 4 godzinach pobytu). Chciało mi sie mordować. Ta chęć przepełniło moje ciało dziwnym płynem - nienawiścią... i... i złem. Wziąłem nożyczki i rzuciłem je otwarte w jakiegos faceta. Ten padł na ziemię. Ledwo dyszał. To byłe dla mnie takie... przyjemne. Jakby to był słodki pocałunek... Wziąłem gumkę recepturkę, i dzięki niej strzeliłem mu w serce pinezki. Dwie. Złapał się za serce i zaczął krzyczeć to było jeszcze przyjemniejsze... A ten krzyk...muzyka... dla mmoich uszu. Ale pierwszy raz rzucając lub strzelając czymś ostrym nie zabiłem człowieka! Coś nie tak... Ja nie poeta! Co?? Muzyka dla moich uszu??? Matko! W nocy obudziełem się. nade mną rozlegały się…