Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Human resources

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Witaj na księżycu, parchu. Witaj w korporacji. Jesteś własnością Luny A314/AOS. To twoja stacja badawczo-wydobywcza. Twoja w takim sensie, że stanowisz część jej wyposażenia. Postaraj się o tym nie zapomnieć. Utylizacja jest tutaj pojęciem ostatecznym. Luna A314/AOS to mózg, dusza i ciało tej placówki. Patrzy za ciebie, odczuwa za ciebie, myśli za ciebie i decyduje za ciebie. A wszystko dzięki mikroskopijnym cudom technologii zagnieżdżonym w najważniejszych kawałkach ciebie. Mamuśka Luna kocha wszystkie swoje nano-dzieci, bo bezproblemowo je odzyska, gdybyś miał zamiar się zepsuć. Jak słusznie podejrzewasz, ciebie kocha znacznie mniej. Nie bój się, nie rządzi tobą jakaś AI podatna na cyberświrusa. Luna jest zbyt logiczna, żeby mogła być inteligentna. Jest na tyle głupia, żeby mogła być świadoma, ale nie samoświadoma. Z punktu widzenia korporacji, w porównaniu z Tobą, Luna jest geniuszem. Wiesz wszystko, co powinieneś wiedzieć. Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie musisz tego rozumieć. Jeśli czegoś potrzebujesz, Luna sprawi, że nie będziesz tego potrzebował. Tak czy inaczej, jest tutaj twoim bogiem objawionym. Dekalog masz na innerfejsie. Zapytasz, czego tutaj szukamy, poza tym co możemy mniejszym kosztem znaleźć na staruszce Ziemi? Dobre pytanie. A odpowiedź jeszcze lepsza. Skarbów. Widzisz, sprawy mają się tak. Wszystko co walnie w powierzchnię księżyca, ląduje dokładnie takie jakie było w momencie startu. Każdy kosmiczny śmieć trafia tutaj z pominięciem tej wielkiej spalarni, jaką jest atmosfera. A ty, brachu, posortujesz odpadki. Możliwe, że można tu znaleźć wszystko. Ekstremalnie rzadkie pierwiastki, nieznane minerały, ślady obcych form życia, artefakty alienów – co tylko sobie wymarzysz. Wszystko, co ma jakąś wartość, trafia na Ziemię. Ty zostajesz. Możesz się dziwić, dlaczego nie ma tu tych wszystkich lśniących robotów. Wyprodukowanie autonomicznie myślącej maszyny kosztuje fortunę. Wyprodukowanie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Human resources — czytnik · opowiadania