akcja · 1 min czytania
hurrijje
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
zaszeleścił susz pod lasem, zakręciło jarzębiną, rozejrzało się uważnie i powiało w koło z miną
niebożęcia delikatną, zrumienioną lekko słońcem. pewno wczoraj, bo świeciło lata ciszą pod wieczorem.
oczy - w dziewczę cud wetknięte, w czarną suknię i koronkę, to łańcuszek lekko błyszczy, to spogląda na podwiązkę
smutne jakby. a dzień piękny kontrastuje ze skupieniem, co na twarzy się zrodziło powodzenia powątpieniem.
wciąż w zarośla i krzewiny wciska głowę i pół ciała, energicznie, lecz…