Inne · 2 min czytania
Hymn jesienny.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na szarej uliczce Z wyłożonym kolorowym dywanem Z liści zeschniętych i skurczonych Jak twarz małej staruszki Krople deszczu zastygają w powietrzu Nieuchwytne jak chwile
Kryształki srebrzyste Spadają, plum plum, na ziemię Dzieci ze śmiechem wskakują do kałuż Aż wylewa się biedulka po brzegach.
Śmiech zbudził puszystą wiewiórkę Która z orzeszkiem laskowym W ciasnym uścisku przysnęła Czmychnęła na szare, rozłożyste drzewo Spokojnie schowawszy się w szeleszczących liściach.
Na szarej uliczce Stopy grzęzną pod kamieniami Wydającymi szorstki śmiech Gdy ranią bezbronne kozaki Te z kolei wydają Przeciągły krzyk, choć niezbyt głośny Jęczą,…