akcja · 1 min czytania
I N C O G N I T O
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jak gdzieś jestem incognito, to akurat wisi mi to, bo i tak mnie tam nie znają... Zatem mnie nie rozpoznają...
Jeśli nie mam tam znajomych, to szacunek jest znikomy, że tam osoba pobożna na ulicy mnie rozpozna...
Jeszcze bardziej: – niewierzący... - Skąd u licha niemodlący rozpozna mnie w mieście obcym, jak od wiary stronią chłopcy?
Jak nie widać ich w niedziele dokładnie w żadnym kościele, to i nawet tak niechcący, nie rozpozna się modlących...
Gdy jestem tam, gdzie…