Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 5 min czytania

...i nagle zaczął padać deszcz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nie idę w tym mroku za prędko. Oczy nie przyzwyczaiły się jeszcze. Krętymi uliczkami sunie zapach świeżego chleba. Niedaleko słychać bicie... (‘Módlmy się... chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...’) Piersiówka jest już niepokojąco lekka. Wydaje mi się jednak, że znaczna część jej zawartości znajduje się obecnie na mojej koszuli... (‘Moment... czy ja nie miałem ze sobą kurtki jakiejś?’) Na mankietach widnieją ślady szminki. Musiałem się bronić zaciekle. Poległem jednak, gdyż pomimo utrzymywania teraz kontroli pionu, dopływa do mnie zapach seksu. Natomiast twarz napastniczki... (‘Czy ja już gdzieś pani nie widziałem?’) Wyciągam zza ucha papierosa. Ma odgryziony do połowy filtr. To był dowcip taki... Albo wyzwanie? Nie pamiętam dokładnie teraz szczegółów, zęby natomiast miała bardzo białe... (‘Mleko dla kota miałem kupić’) Spoglądam na witryny sklepowe szukając natchnienia do znalezienia portfela. Mam dziwne przeczucie, że nie będzie tam prawie niczego. Myślę, że stąd ta niechęć. Zwierzę się jednak samo nie nakarmi. Zamachnięcie ręki za siebie powoduje upadek... (‘Stacja trzecia – Jezus upada po raz pierwszy’) Niepewnie podnoszę się. Pociesza mnie fakt, że nie mogę spojrzeć sobie na tyłek. Z portfela wypadają kartki papieru. Prawdopodobnie z numerami telefonów ludzi, których już nigdy nie zobaczę... (‘Dokładnie tak!’) Miało nas iść już tylu. Co najmniej kilku na tym etapie, a ja poruszam się wciąż sam. Wszystkie te żony, kochanki, przyjaciele, wolni i szybcy, wściekli i młodzi, zabici i półmartwi; są już nieobecni. A moją drogę obserwują tylko koty... (‘Rybkę pancio ci przyniesie dzisiaj’) Zapalam zapomnianego papierosa, który również pachnie seksem. Nie dam głowy, ale być może oblizały go niejedne usta. Obojętne mi to akurat jest w tej chwili. Konstruktywność postępowania nie ma znaczenia wobec poranku na tych mrocznych ulicach... (Jay Z ‘The City Is Mine’) Gdybym wiedział jeszcze, gdzie właściwie dokładnie jestem, miałbym punkt odniesienia. Drogę przechodzi mi czarny kot. Chyba zaczynają sobie pozwalać na coraz więcej. Nie jestem przesądny, ale czarne koty sprawiają, że... (‘...a chuj mu w dupę, nawet trzynastego w piątek’) Palenie powoduje, że zaczynam czuć się głodny. Być może przyczynia się do tego też zapach świeżego chleba. Seksu nie jestem głodny. Być może zaspo... Nie, to chyba właśnie z głodu. Niemożliwe, żebym przy tych ilościach alkoholu, które dają…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%