Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

I Niech Płyną Słowa

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I niech płyną słowa, chociaż i tak nigdy nie ułożę ich tak jak bym chciał.

Chciałbym Tobie dać co tylko zechcesz, jednak tego wcale chcieć nie będziesz

Nie chcesz..

A najchętniej ja opowiem, na czym stoję, na czym teraz życie tracę,

na tym ze cie nigdy nie zobaczę...?

a co było to co się już stało, nie odwróci tego moje ciało,

do Twojego wtedy dotykało, właśnie popatrz, tego jest mi teraz mało

** ** **

Zakochany jak w atrament – kartki tuszem pochowane – Twoje oczy czarne jak atrament, mojej pasji kreślą z serca nowe zdanie. Kocham Ciebie i o Tobie me wyobrażenia – kocham je na zmianę.

Żadna inna nie ma tego czym porozumienie nawet się przez chwile – żadna w świecie już nie będzie kim mi Ty już pozostaniesz przecież – ono się nie musi zatrzymywać. Na rozstaju nawet setek dróg, zawsze moje będzie odnajdywać.

A drogowskaz, zostawiony tylko tym co będą chcieli iść tamtymi ślady, w szaty bezpieczeństwa bo miłością ten skarb jest przelany – tym co pójdą, znajdą skarb odziany.

Czar goryczy nie znajdziecie, więc Wy nie gotowi na błogosławieństwo szczęścia, wiec wy niegotowi, Wy nie idźcie tamże przecież.

A ich mamy za nic, bowiem, no i właśnie – nikt z nich nie zna tak jak my do siebie ukochania granic – nic już więcej ja nie musze Ci tłumaczyć. Jest bez granic, ty dokładnie wiesz co dla mnie znaczy.

Każdy wyraz, każdy szept usłyszy, kończy się tam, gdzie patrzymy sobie w oczy. Żadnej myśli, ten wzrok nie przeoczy. Nawet w burzy zgiełku, huk pioruna nad jeziorem, tam gdzie właśnie my stoimy – taką sobie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
I Niech Płyną Słowa — czytnik · opowiadania