Duchy · 2 min czytania
I od żaru mięknę
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pędziłam rydwanem przez dziką pustynię W kamienne oazy bez wody i schronu Jak gwiazda ginąca w atmosferze ziemii Wrzałam gorejąca w wartkim, dzikim ogniu
Słońce które parzy od wewnątrz i środka Miałam nad swą głową, w głowie i na piersi Czy kwiaty pustyni na swej ścieżce spotkam Nim je skruszy żar co ma szkarłatne pięści?
Ścieżką którą Bóg mój ścielił kamieniami Tym jałowym wadi,które wpada w morze Pędzę popychana suchymi wiatrami Przed klif horyzontu, by spaść nieostrożnie
Ziarna piasku starłam w pył pod powiekami Choć większość opada na dno moich ziernic Omamiona pogańskiego ducha pokusami Który wewnątrz…