Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

fantastyka · 2 min czytania

I wtedy świat zapłakał

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nagle chmury przywarły do ziemi, jakby w oczekiwaniu, że zdarzy się coś strasznego. Jęknęły przy tym bolesnie, bo ostre szczyty gór wbiły im się w brzuchy.

Niebo spadło na ziemię, odbijając się od chmur. Ono tez nie było zadowolone. Tyle czasu wisiało sobie spokojnie, az tu nagle bum i koniec. Gleba.

Wszystko na ziemi zamarło. Ptaki wróciły do gniazd, bo nie miały po czym latać. Wszystkie stworzenia z przestrachem patrzył na czarną pustkę - miejsce, gdzie znajdowało się niebo przed upadkiem. Nikt nic nie mówił, bo i nie było do kogo - nikt nikogo nie widział, bo chmury przykryły świat szczelnie jak kołdra. Zrobiło się zimno.

Słońce przez chwile męczyło się, próbując przedostac się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
I wtedy świat zapłakał — czytnik · opowiadania