Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 3 min czytania

..Idź już do niej.. 3/3

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Załatwione..- powiedziała Magda zrzucając z siebie stare jeansy i obcisłą bluzkę w kwiatki. -Co załatwione?- spytał Black przegryzając kanapkę. -No.. Ta dziewczyna.. Jak jej tam było..- zawahała się Magda rozprostowując beżowe skrzydła.- Gośka!- krzyknęła uradowana. -Co z nią nie tak?- ożywił się Black odkładając kanapkę na niebieski talerz. -Wszystko w porządku.- uśmiechnęła się Magda klepiąc Anioła Śmierci po ramionach. -No to o co ci chodzi?!- zezłościł się Black uderzając pięścią w stół. -Spokojnie..- westchnęła Magda.- Połączyłam ją z Kamilem. -I tylko po to, żeby mi o tym powiedzieć przerywasz mi kolację?- zezłościł się Black biorąc z powrotem do dłoni kanapkę. -No myślałam, że cię to ucieszy..- skuliła się dziewczyna oplatając się beżowymi skrzydłami.- Wiesz co to oznacza.. -Nie wiem.- ugryzł kawałek chleba. -No, ze się mnie pozbędziesz.- ucieszyła się dziewczyna.- Miałam misję do wykonania. I ją wykonałam.- wpięła dumnie pierś. A tak swoją drogą to myślałam, ze Aniołowie nie muszą jeść.- powiedziała delikatnym głosem i usiadła na stole. -Nie twój interes. skrzywił się Black. -Co ty dla mnie taki niemiły jesteś co?- zdziwiła się Magda gryząc czerwone jabłko. -Weź te swoje skrzydełka z przed mojego nosa i zejdź ze stołu. Nie nauczyli cię tam na ziemi kultury?- zezłościł się Black i zrzucił dziewczynę. -A wy znowu się kłócicie?-

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
..Idź już do niej.. 3/3 — czytnik · opowiadania