Melodramat · 1 min czytania
Igraszki apokalipsy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czerwony kur wciąż ogniem lawy piał przeszkody po drodze wszystkie topił, a wiatr potężny z nad oceanu wiał na umęczoną ziemię deszczem kropił.
Niebiosa swoje zbierały siły rozwarły się niebiańskie przestworza, pokraczne upiory wkoło się wiły, kolorami tęczy jaśniała zorza.
Wszyscy święci na niej zasiedli ziemski turniej ze smutkiem śledzili piekielne moce do zagłady wiodły, tych,