Inne · 1 min czytania
II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
mnogością ust niebędących upajam
poprzez zmysły tysiąca które nie są
pozwalam halucynacjom drwić z własnej tępoty myślą dotykam spraw zapatrzona w rozziew wywołany jedną
za każdą przyszło zapłacić bez reszty
Część 22 / 2
zastygając w bezruchu wulkany budziliśy plądrowaliśmy pozwalając w pościelach liliowych nieśmiało chowały wonie
ujarzmiłeś stosy niewygodnych plączy splatając naiwności uczyniłeś marionetką
dosyp