Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 4 min czytania

Imię Śmierci

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Imię Śmierci

19.06.2019 „19:06” Toczę się po tym świecie Jak rak, upodlony Zmęczony życia wnętrzem Prawdą śmierci zraniony Zamknięty czarną myślą Że Boga we mnie nie ma Że jestem samotną iskrą Wrzuconą w morze cierpienia Gasnę... Tak trudno jest wiedzieć Że życie, to nic nie znaczy Jestem tak bardzo zmęczony I już nie będę inaczej I nic już się nie dokona Marzenia swego nie spotkam Bo dusza ma w śmierć zapatrzona Tą prawdą umiera samotna Zostaje tylko zapłakać Wyrzucić nadzieję zza powiek I raz jeszcze wykrzyczeć to głupstwo Ja! Człowiek!

22.01.2020 22:47 Po tej za długiej drodze Zamilknę na chwilę W cieniu, przy martwej tobie Usiądę w krainie wspomnień Przy słońca zachodzie Wśród wilków, nad przepaścią By w beznadziei zasnąć Tak bardzo nieważne jest wszystko Szczęście nie było prawdą Lecz śmiercią daleką, co blisko Stąpała po naszym ogrodzie Tam gdzie liście tak nisko Zaczęły do snu się układać By przez wieczność upadać A przecież tak głośno krzyczałem Nie podchodź do mnie! Za długo w ciemności trwałem Byś mogła przy mnie zakwitnąć Tak bardzo się bałem, że odejdziesz I znów sam będę musiał niknąć Utulę twój grób, ma piękna Lecz nie usłyszysz Nadziei, co krzycząc do serca Trwa w ciszy

06.09.2020 13:51 „Krzesło” Czy pani też Deszcz przecieka? Tym dachem Co od tygodni upada? Zaraza się wdała I kazała odwlekać Tę śmierć Która przecież miała Naprawić we mnie człowieka! Czy pani też Tak na głowę Kapią słońca promienie? Tak, nie istnieje istnienie Którym ja, głupiec miał rządzić - Nie czekaj - Zaczekam - Nie czekaj Myśleć, znaczy błądzić Czy pani też Tak na koniec Początkiem zaczęła znów marzyć? Jakby to było Pamiętasz? Gdybyś się nie zestarzał? I dotknął mych pięknych wspomnień Umarł w miłości…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Imię Śmierci — czytnik · opowiadania