Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 7 min czytania

INGRAM

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

NIC TAKIEGO

Ingram nie był ani ładny, ani silny, nie był też popularny, nie uchodził za kogoś więcej niż osoba, którą był. Jego rodzina była taka sama jak on, i jak wiele innych rodzin, oni wszyscy dzielili taki sam los. Los niewolników własnej wygody i niechęci odczuwanej na samo wspomnienie słowa „zmiana”. Nie można powiedzieć, że byli skrajnie konserwatywni, ot po prostu jeśli coś ciągnęło z przodu lub pchało z tyłu, poruszali się w ruchu zwanym „postępem”... Jedna wszakże rzecz wyróżniała Ingrama. Był Ingramem...

ROZDZIAŁ 1 /i ostatni/ – MGŁA

Rano zawsze mgła przykrywa miasto, czasem bardziej, czasem mniej, czasem tam, gdzie ukrywa brzydotę, czasem tam, gdzie przesłania rodzące się piękno poranka. Później słońce tnie chmury, niczym przebłysk Boski umysły nielicznych świadomych... Budzi się życie, budzi się Sytuator. Sytuator – syn otchłani. Otchłań nie jest zła. Otchłań jest wcieleniem Niczego. Paradoks w najbardziej nieskazitelnej formie. Sytuator nie zbiera żniwa wśród złych, ani wśród dobrych. Sytuator to jedyna (nie)istota, która traktuje wszystkich równo niczym kombajn na polu dojrzałej pszenicy. Czy źdźbło różni się od źdźbła? Czasem jednak wydaje się, że otchłań myśli. Kieruje życiem na Gruncie. Ona Wymawia obawy, wysuwa żądania. Biedne tysiące jej nie rozumieją, biedne jednostki nie potrafią wytłumaczyć tysiącom. I tak jednostki giną we mgle tysięcy.

Gdy Ingram wstaje rano, zgodnie z Biegiem Rzeczy, ubiera się i wychodzi do pracy. Nie zastanawia się nad Mgłą, nie zna imienia Sytuatora, nie zna oblicza Otchłani. Otchłań to dla niego nicość, kojarzona przez ludzki umysł z czymś co opisuje nic. Czy to prawda? Skąd człowiek może wiedzieć...? Czy milczenie nie jest krzykiem bardziej lub mniej głośnym? Sytuator często przechodzi blisko Ingrama, spogląda mu w oczy, ba! Czasem spogląda jego oczyma. I albo coś robi albo nie. Sytuator nie odczuwa nakazu na cokolwiek, ani zakazu czegokolwiek. Sytuator odczuwa nicość Niczego. Czy Sytuator w ogóle coś robi? Czy On istnieje? Czy on może istnieć? Czy my możemy o Nim wiedzieć? Od zawsze ludzie czuli go na swój sposób, jednak ludzkość uparcie wypiera się swoich korzeni. Ile On poznał cywilizacji? Odpowiedź jest jedna – On zna Wszystko, Wszystko wypełnia całkowicie przestrzeń pozostałą po Niczym. I tutaj pojawia się tajemnica Wszechświata, jedna z wielu.... co w takim razie jest między Wszystkim a Niczym? Można by doszukiwać się nieskończonego rozbijania granic poszczególnych warstw (jeśli w ograniczeniu umysłu ludzkiego próbować interpretacji warstwowej)... Ale najprościej będzie przyjąć, że pomiędzy tymi warstwami(...) swoje miejsce znajduje ludzkość. Ludzkość jest bez wątpienia czymś co z całą pewnością nie jest Wszystkim ale też z całą pewnością istnieje więc nie jest Niczym. Jak wielka jest przepaść między Niczym a Wszystkim? Mocno pociągające jest stwierdzenie, że przepaść ta jest nieskończona! I cały ten obszar wypełnia ludzkość? Jeśliby odrzucić tę możliwość, to w naszym ograniczeniu można zacząć się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
INGRAM — czytnik · opowiadania