Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 5 min czytania

Inny świat - a jednak nasz rozdział 5

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

V Obudziła się późno. Słyszała ludzi, kręcących się w jaskini głównej. Czuła się słabo. Kiedy wstawała, zabolały ją nogi, które z trudem spuściła z łóżka. Zerknęła w lustro. Wczoraj w nocy zmyła z siebie krew, więc wyglądała całkiem dobrze, nie licząc rozczochranych i skołtunionych włosów. Przeczesała je palcami. Oparła się o stół i wstała. Zachwiała się, a prawe kolano zgięło się, mimo jej woli. Wyprostowała się i odzyskała równowagę. Ubrała się najszybciej jak mogła i zjadła śniadanie. Przeszła szybko przez jaskinię główną i wyszła na zewnątrz. Dopiero, gdy znalazła się w lesie poczuła ból. Nogi jej się trzęsły, były całe poranione. Ręce jakoś się trzymały. Po chwili dotarł do niej również chłód. Tego dnia było wyjątkowo zimno, a ona miała na sobie lekką koszulkę z krótkim rękawem. Zatrzęsła się, lecz tym razem powodem był dreszcz. Dookoła unosiła się mgła. Lena przeraziła się, kiedy zobaczyła postać majaczącą gdzieś w oddali. Odruchowo złapała rękojeść miecza. - Witaj – przywitał ją lodowaty głos, który znała aż za dobrze. - Cześć – mruknęła w odpowiedzi, puszczając broń. Javier zbliżył się do niej tak, że mogli zobaczyć własne twarze. - Chcesz jeszcze sobie pokrzyczeć? – zapytał. - Nie. A może ty masz na to ochotę? - Może nie tak złośliwie. Pamiętaj z kim rozmawiasz. - Czy ty mi grozisz? – Lena parsknęła śmiechem. - Tak. - TY grozisz MI? – dopytywała. - Zanim powiesz coś więcej przyjrzyj się sobie. - Nie miałbyś odwagi mnie zabić, więc nie mam się czym przejmować. - Tak myślisz? - Ja to wiem. Jesteś tchórzem. - Uważaj, co mówisz! Lena roześmiała się. - Bo co? – zapytała, kiedy udało jej się spoważnieć. - Bo coś ci zrobię. – Javier wyjął miecz i zanim dziewczyna zdążyła zareagować przystawił jej końcówkę do gardła. – Nadal myślisz, że jestem tchórzem? - Tak – odparła, patrząc mu dumnie w oczy. Jej głos zabrzmiał pewnie, nie zawahała się. - Pożałujesz! – krzyknął i przesunął palcem po swojej szyi. - Żartujesz, tak? Mam uwierzyć, że to zrobisz?! - Powinnaś! - Nie. Bo jesteś tchórzem! - Lena! - Co?! - Jesteś bezczelna! Kłócili się jeszcze chwilę. W…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Inny świat - a jednak nasz rozdział 5 — czytnik · opowiadania