Erotyka · 2 min czytania
"Intimissimi' rozdział III
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wejdź – powiedziała Marina zmęczonym głosem,nadstawiając policzek do pocałunku. M tak czekał na tę chwilę,tyle sobie obiecywał po niej,miała być gęsta, namiętna i przepojona metafizyką,w ogóle miał Marinę ucałować w dłoń,wszystko,wszystko inaczej. Przez to roztargnienie,jak mu się wydało,pocałował Marinę za słabo.Popełniam piramidalne błędy – pomyślał-powinienem ją schwycić mocniej,podnieść jej brodę do góry tym niemal niedostrzegalnym ruchem,znamionującym mężczyznę doświadczonego.Ach... Tymczasem Marina zaparzyła herbatę,usiadła naprzeciw,i zajrzała mu w oczy. M poczuł się przez chwilę,jak na egzaminie,jednak zebrał się w sobie i zaczął rozmowę. Poruszał mniej lub bardziej obojętne tematy,czuł,że idzie dobrze,że złapali nić porozumienia, i mówi mu się potoczyście i swobodnie.Wytężał wszystkie swoje moce,aby zapamiętać wzrokiem harmonię i spokój tych rysów,by połykać iskry tych…