Inne · 2 min czytania
Istnienie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Nie płacz.
Łzy zignorowały zakaz. Powoli spłynęły po jej bladym policzku, opadając w dół krętymi strumieniami. I nie zamierzały przestać.
Wciąż stała na tej zimnej posadzce. Woń dopalającej się świeczki delikatnie koiła jej zmysły, usiłując odciągnąć ją od wspomnień z ostatnich kilku minut. Nie wyszło.
Przed oczami wciąż miała bowiem ten sam, niezmienny obraz.
Część 22 / 2
A przecież nie chciała do tego dopuścić. To był wypadek. Specjalnie zamknęła drzwi na dwa razy, by nikt jej nie przeszkodził. By nikt jej nie przerwał.
Ale on wziął ze sobą zapasowe klucze.
Przymknęła mocniej…