Rodzina · 2 min czytania
Istota miłości
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Istota miłości
Bolesna ma miłość usłana kwiatami, zdławiona tęsknotą, rozpaczą i łzami. Utopią okryta w ciemności brodząca, wiem dokąd prowadzi bez wiary i końca. W otchłań wieczystą, przebiegłą, odległą lecz także jak bliską. Czym jest i gdzie jest. Tuż, tuż w zasięgu wzroku, a może w przestworzach, pośrodku mroku. Szukając bez końca miejsca swojego. Gdzieś z boku odkryta na nowo, zmieniona, gorąca i pełna blasku ciepłego. Jak promyk słońca, jak szum fal i odgłos burzy przenikający bez końca. Widzę to. Powieki me ciężkie opadły na oczy, okryły mą duszę, ucichły odgłosy. Rozpaczy i żalu zdradliwe wrzeciono będące tak ostre, toczące się w koło. Umilkło, stanęło. Ja patrzę. Zamknęło się w sobie w oddali zniknęło. Pozostał niedosyt. Niepewność, wołanie, czy ona…