Erotyka · 2 min czytania
Izotopy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znowu ty. Na imprezie w bloku, na wygiętej huśtawce, na plaży i na zarwanym tapczanie. Pokój się ściemnia. Tymczasem w fazie REMu Napoleon powiedział; „Nie chcę umierać w rajtuzach” i zszedł. W góry i krajobraz Podbeskidzia, niczym moje żebra. Mimo ognia, mimo lodu umieram pojedynczo. Byś mogła budzić się każdego ranka ze swoich zwyczajnych snów. W supermarkecie, idąc ulicą, razem w mieszkaniu wciąż niespokojna. Dni i tygodnie bezustannie. Słyszysz mój niecierpliwy śmiech, kiedy szukam poduszki pod twoją głowę. Czujesz, gdy czekam aż…