Religia · 1 min czytania
J o n a s z II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Mój Jonaszu, no jak ty wyglądasz? Gdzie twe szaty, gdzie dumna Niniwa? Pewnie jeszcze przeszłości pożądasz A z piersi twojej krzyk znów się wyrywa
Nie wydzieraj już z piersi westchnienia Zło żeruje na dobrym zuchwale W środku lipca jeziora zdumienia Że ból wypłuczą te same fale
Mój Jonaszu niewiele to znaczy Kiedy przeszłość nie znika