Inne · 1 min czytania
Ja, autor
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Po co mam pluć pod wiatr – czekając nieszczęścia ? Po co nadstawiać policzek – dla duchowego zwycięstwa ?
Święci ręce mają do siebie, więc w kieszeniach skrywam swoje. Coraz bardziej pochylony przyglądam się glebie I sarkastycznie się krztuszę, myśląc że niczego się nie boję.
Nie rysuję na piasku – bo wiatr się ze mną nie przyjaźni. Nie dotykam codzienności – bo mi tafla rozumu zadrży.
Obracam się w kółko, wokół własnej osi,…