Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

"Ja nie żyje"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Ja nie żyje! O Boże ! Dlaczego ja? Czemu nie ten okropny Januszek? Ehh...za młody jestem żeby umierać a do tego nie spotkało mnie jeszcze w życiu nic dobrego. To znaczy coś by się znalazło ale nie bawmy się w szczegóły. Naiwny doktorku nie męcz się.Szkoda twojego czasu a co znacznie gorsza twoich starań mój drogi. Rozbiłem samochód i siebie razem z nim. A szkoda...bo to był bardzo dobry samochód. Nigdy się nie zepsół chociaż jeździłem nim dobre 3 lata. Zamieszania tylko narobiłem tym wypadkiem. Teraz mało że zrobił się okropny korek to jeszcze wkurzeni kierowcy przeklinają tego wariata który wpakował się prosto na drzewo. W tym przypadku chodzi o mnie. Miło że wkładacie mnie do plastikowego worka , po mają oglądać moją pokiereszowaną twarz. W chwili takiej jak ta najbardziej odczuwam brak nikotyny. Ale przecież mnie już nie ma! Ja nie żyje! Nie zapalę więc tego cholernego papierosa. Odjechali już z moim ciałem na pokładzie. Będę za nim tęsknił. Nie było idealne ale jak dla mnie to w sam raz. ciekawe czy moi rodzice juz wiedzą , czy Ewa wie i ten kretyn mój kuzyn Januszek...i ciotka Hanka i wujek Andzrzej i Bartek mój przyjaciel i babcia Marta...sorry babciu że nigdy nie chwaliłem twojego rosołu.Wiesz przecież że zawsze mi smakował tylko nigdy tego nie dawałem po sobie poznać. *** -No proszę jaki ładny kościółek! Specjalnie dla mnie! Dawno nie byłem w kościele bo zwyczajnie jestem za leniwy.W niedziele zwykle spałem cały dzień a w każdy inny dzień miałem sto innych spraw na głowie. Ale nie byłem złym człowiekiem. Prawda Boże? Nikogo nie zabiłem , nie kradłem , nie zgwałciłem. Ja tylko piłem , przeklinałem i paliłem ale to takie przyziemne. Ewa już przyszła...podoba mi się nawet gdy jest…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Ja nie żyje" — czytnik · opowiadania