Przygoda · 2 min czytania
Jak przezyć o świcie?
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szczelniej otuliła się dziurawym kocem, leżącym obok nóg. Spoglądała w stronę wschodzącego słońca, które powoli malowało niebo na kolor delikatnego różu. Noc powoli zwijała swą matę uszytą gwiazd i cienia.
Przed rozpoczęciem lata zawsze panuje zima.
Sine wargi dziewczyny trzęsły się niczym osika. Tak bardzo pragnęła domowego ciepła, ognia zarzącego się miło przy kominku oraz sterty książek w kącie pokoju.
A teraz? Posiada jedynie łoże z podniebnym baldachimem, deszcz, spływający stróżkami po twarzy oraz stary dziennik, którego kartki wypełnione były nieznanymi nikomu wyrazami.
Miała dość życia.
Nóż wychylał się z kieszeni, kołysząc swym połyskiem. W każdej chwili mogła po niego siegnąć i zatopić ostrze